Radosne oczekiwanie…czyli cała prawda o Adwencie

Dzwoni budzik. Pora jest bardzo wczesna, więc nie chce się wstawać, jednak myśl o kolorowych lampionach, ciekawych światełkach i wspólnym śpiewaniu z innym dziećmi jest silniejsza. I tak najmłodsi parafianie pozwalają, aby ich mamy obudziły i zaprowadziły do kościółka. A jeśli mamy nie chcą obudzić tak wcześnie? Może to mamom nie chce się wstawać? Drogie mamy…tylko raz w roku jest takie niezwykłe, radosne oczekiwanie… Osobiście cieszę się, że moja mama mnie budziła i zaprowadzała z lampionem do kościoła na Roratnie Msze. To niezapomniany czas, który pozostaje w pamięci dziecka. Czas radosnego, kolorowego oczekiwania na Małego Pana Jezusa… A czy dorosły człowiek pamięta jeszcze czym jest Adwent? Dowiedz się więcej…

„Poezja tęsknotą za…” – czyli kilka słów o Wieczorku Poezji w Wisusie

18 listopada, w niedzielę, o godz. 18.00 w naszym osiedlowym klubie Wisus odbył się trzynasty Wieczorek Poezji. Zatytułowany był „Poezja jest tęsknotą za…(nieokreślonym)”. Każdy mógł sobie w myślach dopowiedzieć, za czym tęskni, a potem przelać to na papier w postaci wiersza… Wieczorek rozpoczął się modlitwą, którą poprowadził moderator oazy ks. Andrzej Czarnecki. Zostały odczytane wiersze młodych poetów z naszej parafii, ale również z różnych innych (pojawiły się nawet wiersze osób z Katowic). Muzyczną oprawę zapewnił, jak zawsze, oazowy zespół Big Badur, a także soliści. Gościem tegorocznego Wieczorku Poezji była śpiewająca i grająca rodzina: Teresa, Piotr i Bartłomiej Bober. Dowiedz się więcej…

Towarzyskie mecze ministrantów w Czerwionce

29.09.2007 roku, sobotni ranek, razem z ks. Jackiem gościmy w Czerwionce u tamtejszych ministrantów z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Otrzymaliśmy zaproszenie do rozegrania towarzyskich meczów piłki nożnej. Zjawiły się tam nasze 2 drużyny czyli „młodziki” i „stara gwardia”. nasi młodsi ministranci rywalizowali z 2 parafiami, ponieważ z zaproszenia ministrantów z Czerwionki skorzystała także parafia z Bełku. Niestety z tamtejszej parafii nie przyjechali ministranci starsi. Nasze młodziki walczyły bardzo dzielnie widać coraz większe zgranie i mniej kłótni w zespole. Oto wyniki meczów naszych młodych ministrantów:   Bełk 2:1 M.B. Żory NSPJ Czerwionka 1:3 M.B. Żory Skład naszej drużyny: „Młodziki” Dowiedz się więcej…

Już za parę dni, za dni parę…Weźmiesz plecak swój i gitarę…” A czy weźmiesz ze sobą Pana Boga?

Wakacje tuż, tuż… Czas odpoczynku, relaksu, wyciszenia. Wreszcie można pojechać w ulubione góry, czy nad piękne morze. Ten czas został nam dany od Pana Boga, byśmy nabrali nowych, potrzebnych nam sił do dalszej pracy. Jednak nie powinniśmy zapominać o Tym, który jest hojnym Dawcą tego spokoju… Wakacje? Tak, ale spędzone z Bogiem! Tylko jak? Jest wiele sposobów na spędzanie wakacji z Panem Bogiem. Niektórzy pragną pogłębić z Nim osobiste relacje i wyjeżdżają na letnie rekolekcje. Jeszcze inni wyruszają z Nim na pielgrzymki np. do Częstochowy, Łagiewnik, czy też w sierpniu kobiety znów wyruszą do Piekar Śląskich. Istnieją też tzw. „Wakacje z Bogiem”, na które mogą Dowiedz się więcej…

Różaniec…czyli ratunek dla Świata.

Około 50 lat temu kard. Stefan Wyszyński powiedział: Wszystko postawiłem na Maryję! I zwyciężał, dzięki Jej wstawiennictwu, choć czasy były trudne i jemu samemu też nie było łatwo w nich żyć- wręcz przeciwnie. Wszystko jednak postawił na Nią. Tak samo nasz Papież Polak, Jan Paweł II, powierzył swój pontyfikat Maryi słowami Totus Tuus, czyli Cały Twój. Oni pokochali modlitwę różańcową. Ta modlitwa ma wielką moc! Różaniec niejednokrotnie odegrał ogromną rolę w ludzkich dziejach. Przypomnę chociażby to, że Polacy przed bitwą pod Chocimiem w 1621 roku modlili się właśnie różańcem. Wojska tureckie zostały odparte. A ilu ludzi modliło Dowiedz się więcej…

Wywiad z ks. Andrzejem Czarneckim

Agnieszka Ścibik: W jakich parafiach Ksiądz wcześniej posługiwał? Ks. Andrzej Czarnecki: Pierwsza parafia to Łaziska Górne MB Różańcowej. W Żorach obecnie mieszka na terenie parafii św. Stanisława ks. Antoni Bartoszek, który był moim pierwszym proboszczem. Niedawno w czerwcu obchodził 50 lat kapłaństwa. Też przez ten fakt miasto stało się mi bliższe. Później w latach 1994-1995 byłem w Chorzowie Batorym, parafia Dobrego Pasterza. Następnie Lyski par. św. Małgorzaty. Ciekawe czy wiemy gdzie to jest…? Niech to będzie zagadka (uśmiech). Byłem tam 4 lata. Od 1999 roku byłem w Jastrzębiu na budującej się parafii św. Alberta. Do kościółka musieliśmy dojeżdżać, bo nie było probostwa. Byłem tam 5 lat, Dowiedz się więcej…