Niech zstąpi Duch Twój… i odnowi oblicze ziemi… tej ziemi!

“Boży Wichrze, wiej, z Tchnienia mocą porusz duszę mą, pokrzep ciało mdłe, ożywczym Zdrojem daj obudzić się. Boży Wichrze wiej darami Łaski Mądrość swoją wlej w spragnione życie, tęsknotę serca zaspokoić chciej. Boży Wichrze, wiej, oliwą chwały namaść mą nędzę, umysłu troskę, obawę, przemień w świętš nadzieję.”

27 maja – Zesłanie Ducha Świętego… Do tego czasu przygotowujemy się w Nowennie … Wzywamy Ducha Świętego… Pragniemy, by On przychodził do naszego życia, umacniał nas, dodawał sił, mocy… Pragniemy Go … Pragniemy? …

Tak! Aby Duch Święty mógł w pełni w nas działać, my musimy tego pragnąć! Wołać : Przyjdź Duchu Prawdy, Duchu Święty, bo pragniemy Ciebie!

I On przyjdzie. Jak ożywczy deszcz dla naszej duszy. Przyjdzie. I będzie przychodził zawsze. Jesteśmy Jego świątynią. Czyż to nie piękne? W dniu Zesłania Ducha Świętego warto mieć czyste serce, by Duch Święty miał najpiękniejsze mieszkanie.

Duch Święty zstąpił na Apostołów w Wieczerniku. Maryja także z nimi była. To były narodziny Kościoła odważnego, misyjnego… Dziś Maryja ciagle jest z nami. Czuwa z nami w naszym Wieczerniku. I nam potrzebna jest pomoc Ducha Świętego. To konieczność. Bez Ducha Świętego nie możemy powiedzieć, że Jezus jest Panem. Bez Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie być dobrymi wyznawcami Chrystusa. Tylko w Duchu Świętym możemy rozwijać nasze zdolności i pomnażać naszą wiarę. Tylko w Nim możemy rozpalać naszš miłość i nadzieję. Wystarczy Go zapragnąć …